Bez kpin z łodzian, szanowni fachowcy!

(Przepraszam tych architektów i urbanistów, którzy naciskali o ucywilizowanie inwestowania w Łodzi, Wam upomnienie się nie należy.)

Dziś w dodatku Kocham Łódź ukazał się kolejny artykuł, kpiący ustami prezesa Łódzkiej Okręgowej Izby Architektów z budowy woonerfu na 6 Sierpnia i z budżetu obywatelskiego jako narzędzia decydowania o mieście przez jego obywateli. Mam co prawda wrażenie, że krytykując p. Wieszczek pomylił budżet obywatelski z obywatelską inicjatywą uchwałodawczą (warto wiedzieć, co się miesza z błotem) – może stąd uporczywe pytanie o tysiąc podpisów, ale jako osoba od pierwszego momentu zaangażowana we wdrażanie BO czuję się zobowiązana sprostować informacje z artykułu, dot. zasad weryfikacji zadań, zgłoszonych do tych konsultacji. Dodam, zasad przedstawionych tendencyjnie, bo wycinkowo.

Otóż pomysły łodzian nie są weryfikowane wyłącznie pod kątem formalnym i nigdy nie przekazywałam tak okrojonej informacji. Etap formalny to tylko pierwszy „przesiew” zgłoszonych zadań i dokonuje Biuro ds. Partycypacji. Potem zadania trafiają do wydziałów merytorycznych, gdzie są analizowane pod katem zgodności z prawem (w tym zasadą gospodarności i aktami prawa miejscowego – np. planami miejscowymi). Weryfikowane są też szacunki kosztów zadania. Ostatnim etapem jest zaopiniowanie zadań przez Doraźną Komisję ds. Budżetu Obywatelskiego i tu również zasadą jest nieocenianie merytoryczne zadań. To łodzianie ocenią je w głosowaniu! Owszem, komisja stara się walczyć o pomysły mieszkańców – szukamy innych możliwości ich realizacji, proponujemy zastanowienie się nad lokalizacją, gdy na jakimś terenie Gminie nie wolno wydawać pieniędzy. Porównujemy stosowanie prawa w Łodzi i w innych polskich miastach, by pomóc przekonać urzędników, że „da się”. W ubiegłym roku uratowaliśmy tak ok. 180 projektów.

Wypisywanie, ze wystarczy 17 papierków z 17 pieczątkami i tysiącem podpisów to nie tylko celowa kpina z konsultacji budżetu obywatelskiego, często stawianego za wzór w Polsce, lecz również kpina z łodzian, którzy starają się zrealizować swoje marzenia –  marzenia, które szanownym fachowcom często jakoś nie przyszły do głowy.

Dla Pana wiadomości – komisja budżetu obywatelskiego trzyma się prawa, w tym prawa miejscowego – proszę pokazać, na jakiej podstawie prawnej mamy zakazać budowy woonerfów? Jeśli miasto byłoby do dziś pokryte planami zagospodarowania przestrzennego, łodzianie nie musieliby za fachowców „projektować miasta”. Zapewne w planach nie byłoby, zgodnie ze Studium, poszerzania śródmiejskich dróg, a byłaby dbałość o warunki życia mieszkańców śródmieścia, prawda? Zapewne nie musiałabym ani ja, ani wnioskodawcy, udowadniać, że na Legionów, Narutowicza czy Kopernika trzeba sadzić drzewa. Zapewne w kwartałach fachowcy zaproponowaliby zieleń, nie nowe drogi, których uspokojenie będzie doceniane przez pająki w komórkach. Zawęziliby na rysunkach pasy ruchu, by znaleźć miejsca postojowe dla mieszkańców przyległych budynków. Opracowaliby inspirujące place zabaw. Spowodowaliby, że na każdym przystanku będzie ławka, a w mieście oznakuje się szlaki turystyczne. Prawda, że zadbalibyście o mieszkańców, panowie specjaliści?

Tylko gdzie byliście, gdy wyburzano kamienice przy Zachodniej, gdy zaniedbywano przy Zielonej, gdy zarzucono opracowywanie planów miejscowych? A może pomogliście wnioskodawcom opracować lepsze, wg Was, projekty?…

Będę stała po stronie mieszkańców i mam to w nosie, czy są specjalistami. I wiem, że radni z komisji, niezależnie od opcji politycznej, też staną po ich stronie. Bo tym ludziom chciało się poświęcić swój czas miastu, ulicy, dzielnicy.

Fot. Jarosław Ogrodowski

 

3 thoughts on “Bez kpin z łodzian, szanowni fachowcy!

  1. Ja też uważam , że każdy łodzianin ma prawo do głosu . Zwłaszcza ze jak czas pokazał powstała perełka

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>