Miasto nienaprawiane czy nienaprawialne?

Byłam dziś na spacerze po ul. Targowej, Księżym Młynie (przy loftach w Ceskim Filmie polecam zupę czosnkową), skąd ponurym przesmykiem dotarłam do przystanku na wiadukcie Śmigłego-Rydza. Barierka wiaduktu mocno odchylona od pionu, od lat niemalowana, obok niej już pomazana, choć w miarę nowa wiata przystankowa z zardzewiałym koszem, na szlaku kolei scheiblerowskiej więcej butelek, niż ziemi.

Łodzianie nie szanują swojego otoczenia, to już truizm. Ale czy przypadkiem przez lata nie przyzwyczailiśmy się do bylejakości, do nie naprawiania na bieżąco tego, co popsute, pomazane, krzywe? Samochód wjechał w barierkę – została koślawa. Rozjechał trawnik – po co to obsiewać, i tak rozjadą. Odpadł kawałek elewacji – niech leży. Dziura w dachu – podstawmy miskę. Kiedyś pojawią się mityczni Oni i zrobią Wielkie Inwestycje, po co naprawiać stare?

Tak przez lata zdegradowano to miasto, kamienice, chodniki, zieleń, całą przestrzeń służącą mieszkańcom. Czy tylko to? Tak zdegradowano też ludzi! Bo aż kusi, by spróbować urwać tę barierkę, po co sprzątać kupę pupila z rozjechanego trawnika? Zabawnie wkopać ten kawał tynku na tory, a zamiast starej kamienicy z pewnością taniej będzie zbudować nową, nich gnije.

Wymarzeni Oni jednak nie nadeszli. Czyżby nie chcieli inwestować w to, cośmy tak pieczołowicie zaniedbywali? Czyżby nie chcieli mieszkać z nami, obojętnymi na brud, butelki, koślawe znaki i nieistniejące trawniki? Nie kuszą ich nowiutkie biurowce, atrakcyjne działki „nowego centrum” i piękne wiadukty Trasy Górnej? Co to z nami będzie?

A może tak wreszcie przeliczmy ile dachów załatalibyśmy, ile barierek pomalowali, ile odtworzylibyśmy balkonów, ogrodzili trawników, zasadzili drzew za kolejne Wielkie Inwestycje? Bez tego naprawiać Łódź będziemy latami!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>